
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu psy żyły średnio znacznie krócej niż dziś. Rozwój medycyny weterynaryjnej, lepsza diagnostyka i większa świadomość opiekunów sprawiły, że coraz więcej zwierząt dożywa wieku senioralnego w dobrej kondycji. To jednak oznacza również nowe wyzwania. Organizm psa, który ma 12 czy 14 lat, ma zupełnie inne potrzeby niż organizm młodego, aktywnego czworonoga. Tymczasem żywienie często pozostaje niezmienne przez całe życie.
Specjaliści zajmujący się dietetyką zwierząt coraz częściej podkreślają, że współczesny pies nie potrzebuje po prostu „dobrej karmy”. Potrzebuje diety, która zmienia się razem z nim.
Dzisiejszy pies żyje inaczej niż jego przodkowie
Choć genetycznie pies i wilk są do siebie bardzo podobni, ich codzienność nie ma już wiele wspólnego. Większość psów mieszka w domach, śpi na miękkich legowiskach, spędza wiele godzin w zamkniętych pomieszczeniach i jest znacznie mniej aktywna niż jeszcze kilkanaście lat temu.
Co ciekawe, badania pokazują, że nawet psy regularnie wychodzące na spacery często wykonują znacznie mniej intensywnego wysiłku, niż wydaje się ich opiekunom. Godzinny spacer z wieloma przerwami na węszenie czy odpoczynek nie oznacza takiego samego wydatku energetycznego jak godzina ciągłego biegu.
Efekt? Coraz większym problemem staje się nadmierna masa ciała. Szacuje się, że w wielu krajach Europy nadwaga lub otyłość dotyczy nawet co drugiego psa trafiającego do gabinetów weterynaryjnych. To z kolei zwiększa ryzyko cukrzycy, chorób serca, problemów ortopedycznych oraz skraca długość życia.
Wiek biologiczny jest ważniejszy niż metryka psa
Jeszcze do niedawna psy dzielono po prostu na szczenięta, dorosłe i seniorów. Dziś wiadomo, że taki podział jest zbyt uproszczony.
Mały yorkshire terrier w wieku ośmiu lat często pozostaje w świetnej formie, podczas gdy dog niemiecki w tym samym wieku jest już psem bardzo starym. Wynika to z ogromnych różnic w tempie starzenia się poszczególnych ras.
To właśnie dlatego nowoczesne podejście do żywienia coraz częściej uwzględnia nie tylko wiek zapisany w dokumentach, ale także kondycję organizmu, poziom aktywności oraz wyniki badań. Dwa psy mające tyle samo lat mogą potrzebować zupełnie innego sposobu żywienia.

Mikrobiom psa – niewidzialny narząd, o którym mówi się coraz więcej
Jednym z najdynamiczniej rozwijających się obszarów dietetyki zwierząt są badania nad mikrobiomem jelitowym.
W przewodzie pokarmowym psa żyją miliardy bakterii, które pomagają trawić pokarm, produkują część witamin, wspierają odporność i wpływają na funkcjonowanie całego organizmu. Nie bez powodu naukowcy coraz częściej określają mikrobiom mianem dodatkowego narządu.
Nieprawidłowo dobrana dieta może zaburzać równowagę mikroflory jelitowej, prowadząc nie tylko do problemów trawiennych, ale także pogorszenia odporności czy przewlekłych stanów zapalnych. Dlatego współczesna dietetyka coraz większy nacisk kładzie na jakość składników oraz ich strawność, a nie wyłącznie na zawartość białka czy tłuszczu.
Coraz więcej psów ma specjalne wymagania żywieniowe
Zmienia się również profil pacjentów odwiedzających gabinety weterynaryjne. Lekarze coraz częściej diagnozują alergie pokarmowe, przewlekłe choroby jelit, schorzenia nerek czy trzustki. W takich przypadkach dieta przestaje być jedynie sposobem zaspokojenia głodu, a staje się elementem wspierającym leczenie.
Nie zawsze oznacza to konieczność stosowania specjalistycznych diet weterynaryjnych. Czasami wystarczy odpowiednio dobrać źródło białka, zmodyfikować ilość tłuszczu lub zmienić sposób przygotowania posiłków. Kluczowe jest jednak indywidualne podejście, ponieważ dwa psy z pozornie podobnym problemem zdrowotnym mogą zupełnie inaczej reagować na ten sam pokarm.
Czy istnieje dieta idealna dla każdego psa?
To jedno z najczęściej zadawanych pytań przez opiekunów. Odpowiedź brzmi: nie.
Nie istnieje jeden uniwersalny model żywienia, który sprawdzi się u wszystkich psów. Różnią się one nie tylko rasą czy wielkością, ale także metabolizmem, poziomem aktywności, historią chorób, a nawet preferencjami pokarmowymi.
Dlatego coraz większą popularność zdobywa personalizacja żywienia. Zamiast wybierać produkt wyłącznie na podstawie wieku lub wielkości psa, coraz więcej osób szuka rozwiązań uwzględniających znacznie więcej parametrów.
Jednym z przykładów takiego podejścia jest Piesotto. Firma przygotowuje jadłospisy dopasowane do indywidualnych potrzeb psa, biorąc pod uwagę między innymi jego wiek, masę ciała, aktywność czy stan zdrowia. To kierunek, który dobrze pokazuje, jak zmienia się cała branża żywienia zwierząt – od uniwersalnych schematów do bardziej precyzyjnego dopasowania diety.
Przyszłość należy do żywienia szytego na miarę
Jeszcze kilka lat temu personalizacja kojarzyła się głównie z dietami dla sportowców lub medycyną człowieka. Dziś podobne rozwiązania coraz śmielej wkraczają do żywienia zwierząt.
Eksperci są zgodni, że w najbliższych latach jeszcze większą rolę będą odgrywać analiza składu ciała, ocena mikrobiomu, monitorowanie aktywności oraz precyzyjne dostosowywanie ilości energii i składników odżywczych do konkretnego psa.
To pokazuje, że współczesne żywienie nie polega już na znalezieniu „najlepszej karmy”. Znacznie ważniejsze staje się znalezienie diety najlepiej odpowiadającej potrzebom konkretnego organizmu, który – podobnie jak u człowieka – zmienia się przez całe życie.
| Artykuł powstał przy współpracy z Piesotto – producentem zdrowych, smacznych i personalizowanych posiłkow, przygotowywanych ze świeżych składników pod okiem ekspertów. |
Dodaj komentarz